XII EDYCJA

Dwunasta edycja naszego festiwalu jest już za nami, czas na podsumowanie tego wspaniałego spotkania ludzi gór.
 
Sobotę rozpoczęliśmy od pokazów klubowych. Na początku Ryszard Zawisz i Bogusław Magrel zaprezentowali postępy prac znakarskich w Albanii, w ramach projektu Albania Libera IV oraz V. Właściwie ukończyliśmy dwa szlaki, o których informacje będzie można znaleźć w najnowszych polskich przewodnikach po tym kraju. Następnie Paweł Kędzior opowiedział o wyprawie na boliwijską Huayana Potosi. Tę część pokazów zamknęła premiera filmu „Radastan – całe życie w górach”. Obraz był poświecony pamięci zmarłego na Piku Lenina Radosława Juszczyka. Kolejny blok pokazów to już występy gwiazd. W jego ramach mogliśmy posłuchać o rozwoju narciarstwa w Tatrach, którego autorem był Wojciech Szatkowski, przedstawiciel Muzeum Tatrzańskiego. Następnie mogliśmy posłuchać o próbie bicia rekordu w szybkości zdobycia Śnieżnego Barsa. Autor pokazu, Tomek Kowalski, był bliski pobicia rekordu Denisa Urubko, jednak do pełni szczęścia zabrakło wejścia na Pik Pobiedy.
 
    
 
Następnie przyszedł czas na pierwszego gościa zza granicy, a był nim Albert Leichtfried, o którego wyczynach mogliśmy przeczytać w marcowych i listopadowych „Górach”. Albert opowiedział o swoich trudnych lodowych i mikstowych projektach, zachwycił widzów swoimi zdjęciami a na koniec podarował nam ostrze swojej dziaby, którą poprowadził drogę o trudnościach M13. Szacunek! Kolejnym punktem wieczoru była projekcja filmu Jerzego Porębskiego pt. „Kukuczka”. Autor przypomniał sylwetkę największego polskiego himalaisty, którego w swoich opowieściach wspominali m.in. Kurt Diemberger czy Carlos Carsolio.
Wreszcie przyszedł czas na pokaz Nicolasa Fevresse, niezwykle sympatycznego wspinacza wielościanowego z Belgii. Nico zachwycił fotkami z Grenlandii, historią opowiedzianą z dużym humorem ale też… grą na mandolinie! Koncert w dwóch odsłonach wszyscy słuchacze nagrodzili długimi owacjami.
 
          
 
Ostatnim gościem sobotniego wieczoru był legendarny Kurt Diemberger. Dzięki niemu przenieśliśmy się do czasów prawdziwych odkrywców, kiedy to alpinizm był nie tylko sportem, ale też wielką przygodą na krańcach świata. Kurt opowiadał o swoich wejściach na ośmiotysięczniki, o śmierci Hermana Buhla, o swojej osobistej tragedii na K2. Nie brakowało też zabawnych opowieści, które tworzą osnowę jego nowej książki. Za rok Kurt obchodził będzie 80-te urodziny i jest jedynym żyjącym pierwszym zdobywcą dwóch ośmiotysięczników. Spotkanie z nim było naprawdę magiczne. Tym bardziej się cieszymy, że pozwolił zaprosić się na kolację, podczas której mogliśmy wysłuchać kolejnych opowieści.
 
  
 
Pokazy zakończyły się, natomiast wieczór w Nosalowym Dworze z pewnością należał do Nico Favresse i Alberta Leichtfrieda, którzy na parkiecie czuli się jak w ”Tańcu z gwiazdami”. Chłopaki rozluźnili trochę sportowy reżim, dlatego na samolot pojechali prosto z imprezy.
Na niedzielę zaplanowaliśmy tylko cztery pokazy. Jak wiecie, tradycją jest, że niedziela jest raczej„wolna”. Jednak z uwagi na naszych gości i ich napięte terminarze tym razem musieliśmy dostosować się do nich. Było warto! Denis Urubko przyleciał prosto z Moskwy, opowiedział o swoich zimowych podbojach na GII oraz na Makalu. Dużą część swojego wystąpienia poświęcił przełamywaniu barier i idei prowadzenia nowych dróg na ośmiotysięcznikach. Zaprezentował też film „Cold” Cory Richards’a, który otrzymał główną nagrodę na festiwalu w Banff. Po pokazie Denis długo podpisywał swoją nową książkę, która jest jego debiutem literackim w Polsce. „Skazany na góry”, bo taki tytuł nosi owa pozycja, będzie doskonałą lekturą na zimowy wieczór. Ostatecznie Denis musiał przenieść się w kuluary sali pokazowej, ponieważ kolejka po autografy topniała bardzo wolno, a kolejna gwiazda czekała na swoje wystąpienie.
 

 
Mam na myśli baskijską himalaistkę, Edurne Pasaban. Śnieżynka, bo tak trzeba tłumaczyć jej imię, w szczerej relacji opowiadała nam o trudach zdobycia korony Himalajów. Nie pominęła milczeniem też swoich osobistych problemów i rozterek, które jej w tym czasie doskwierały. Odniosła się też do sprawy wyścigu po koronę z Koreanką Oh i Gerlinde Kaltenbrunner.
 

 
naszych niesamowitych gości z Kazachstanu i Hiszpanii uzupełnili: Jacek Teler oraz duet Eliza Kubarska i Dawid Kaszlikowski. Jacek opowiadał o swoich przygodach z wysokością od Pobiedy po ukochane Karakorum i K2. Eliza pokazała skróconą wersję filmu „Co się wydarzyło na wyspie Pam?” i razem z Dawidem odpowiadała na pytania publiczności dotyczące samego filmu jak i drogi Golden Luncy, wokół której narosło już tyle spekulacji i wątpliwości. Dyskusja trwała 30 minut i była dosyć burzliwa. Jednak chyba nie zbliżyliśmy się w niej do wyjaśnienia tej sprawy.
 
      
 
Na zakończenie chcielibyśmy podziękować raz jeszcze naszym gościom i publiczności za przybycie. Mamy nadzieję, że przedstawione obrazy i wypowiedziane słowa będą inspiracją dla wielu z nas podczas planowania kolejnych górskich wyzwań.
Dziękujemy serdecznie naszym patronom medialnym: TVP Kraków, portalom wspinanie.pl, peron4.pl, climb.pl, magazynom Essence, Góry, NPM i Poznaj Świat.

Gorące podziękowania składamy wszystkim współpracownikom i wolontariuszom, bez pracy których festiwal nie mógłby się odbyć.
Podziękowania składamy na ręce:
Rafała Ślęzaka, Sylwii Lembowicz, Szymona Paszka, Łukasza Procka, Dawida Brychlec, Agnieszki Skorupy, Staszka Klejmana, Agnieszki Grudnickiej, Izy Wardas, Kasi Brzozowskiej, Kasi Kumor, Jadzi Sladeczek, Doroty Jarosz, Patryka Nosalika, Jacka Kotry, Łucji Szwedo, Tomka Szopy, Karoliny Juroszek, Ani Kajzerek, Krzyśka Panufnika, Pawła Romana, Kasi Szymkiewicz oraz Ani Tórz.
 

 
 
Co można dodać więcej? Chyba tylko widzimy się za rok!
Bogusław Magrel
Podziel się    
Dni Lajtowe są świętem ludzi gór, cyklicznym spotkaniem wszystkich członków i sympatyków Polskiego Klubu Alpejskiego. Tak naprawdę, klubowicze czekają na festiwal cały rok. Jest to jedna z niewielu okazji, aby spotkaæ siê w tak dużym gronie i podsumować dokonania Klubu z całego sezonu. Naturalnie magnesem są też nasi wspaniali goście, których w tym roku również nie zabraknie. »
Projekt i wykonanie: HotelPRO © Wszelkie prawa zastrzeżone Polski Klub Alpejski 2012